Wyniki polskich dworców lotniczych

katowice pyrzowicePorty lotnicze w Polsce są bardzo różnorodne, jest ich dużo i okazuje się, że niekiedy inwestycja w budowę nowego lotniska ze strony państwa jest nie do końca przemyślana. Duże porty lotnicze stają się bowiem jeszcze większe – rozwijają się, pną się w górę czym przyciągają rzesze nowych klientów. Małe lotniska muszą natomiast bardzo się wygimnastykować, aby przetrwać.

Największe i najbogatsze lotniska (także cechujące się dużą przepustowością) to między innymi: Warszawa (Port Lotniczy im. Fryderyka Chopina), Gdańsk (Port Lotniczy im. Lecha Wałęsy), Wrocław (Strachowice), Katowice (Pyrzowice), Poznań (Ławica) czy Kraków (Balice). Te porty zanotowały w minionym roku największy wzrost ilości obsłużonych podróżnych. Liderem była zdecydowanie Warszawa reszta lotnisk kwalifikowała się mniej więcej w tych zestawieniach- (Gdańsk-15%, Wrocław 11%, Katowice/Poznań- 7%, Kraków -5%). Ogólnie rzecz biorąc rok 2014 był dobrym rokiem dla polskich portów lotniczych. Zyski, które niosą one bardzo wspierają polską gospodarkę, budowa nowego portu umożliwia powstanie kilkuset tysięcy miejsc pracy, jednakże każdą sprawę trzeba rozpatrzyć pod wieloma kątami. W tym roku na II miejsce w rankingu mogą wysunąć się zmodernizowane Katowice, które od kwietnia tak jak Okęcie mogą przyjmować największe maszyny.

Oprócz superlatywów były również mniej przyjemne sytuacje. Lotniska które zanotowały straty to na przykład: Bydgoszcz (Szwederowo), Szczecin (Goleniów) oraz Łódź (Port Lotniczy im. Władysława Reymonta). Najgorzej poradziło sobie miasto w centrum naszego kraju. Łódź zanotowała aż 28,2% spadku, Bydgoszcz i Szczecin odrobinę mniej w okolicy 13%.

katowice pyrzowiceSebastian Gościniarek (BBSG Baca Gościniarek i Wspólnicy Doradztwo Gospodarcze), uważa że trzeba jednak uważać z planowaniem kolejnych dużych lotnisk pasażerskich. Porty lotnicze w mniejszych miejscowościach nie dadzą sobie po prostu rady. Trudności ma już Radom (Sadków) a także Szczytno (Szymany). Najlepszym rozwiązaniem będzie okolicznościowe wykorzystanie lotnisk aeroklubowych oraz sportowych. Gościnarek mówi również: „Polskie lotniska mają coraz więcej doświadczenia, poprawiają swoją efektywność i aż tak duże zatrudnienie nie jest potrzebne do tego, by obsługiwać rosnący ruch lotniczy”. Świadczy to o tym że w tej branży zatrudnionych jest jednak za wiele ludzi, prawdopodobnie będzie więc przeprowadzana modernizacja na rynku lotniczym.

Gościnarek uważa jednak ze Polska pod pewnymi względami dalej nie może równać się z Zachodem. Oczywiście, nasze największe lotnisko oferują jak dotąd loty do ponad 80 miejsc na cały globie, co w porównaniu z Frankfurtem jest wynikiem kiepskim.

Leave a comment

Your comment

Spam protection by WP Captcha-Free

X